właśnie dowiedziałem się, że mój TSH wynosi prawie 10 (tarczyca) po powrocie z wakacji nie mogłem się skoncentrować i czułem ciągłe zmęczenie oraz mgłę mózgową. Zignorowałem to jako coś po wakacjach. postanowiłem się przebadać i bum. Dobrą wiadomością jest to, że wszystko inne jest w porządku. na razie nie zaczynam leczenia. To się już zdarzyło (ostatnio było ~7.5), i udało mi się przywrócić to do normalnego zakresu dzięki zmianom w stylu życia. Ale potem stałem się niedbały, nie jadłem odpowiednio i polegałem na kawie, aby stłumić apetyt, nawet przy aktywnym stylu życia (siłownia + sporty). Okazuje się, że to była bardzo zła decyzja. planuję monitorować sytuację przez następne 3–4 tygodnie i radzić sobie z objawami na razie. dbajcie o siebie, nic, co budujecie, nie ma znaczenia, jeśli nie jesteście wystarczająco zdrowi, aby to docenić. Jedzcie zdrowo, pijcie dużo wody, bądźcie aktywni i nie podejmujcie głupich decyzji jak ja, nie konsultując się z nikim.