Nieco bardziej skomplikowane niż to. Zaawansowany stopień naukowy i solidna kariera nie zwiększają wartości kobiety dla mężczyzny jako partnerki w związku, ponieważ mężczyźni nie szukają finansowego wsparcia, a kobiety generalnie nie są skłonne wspierać finansowo mężczyzn. Rzeczy, których mężczyźni pragną w związku, nie są znacząco wzmacniane przez jej pracę w korporacyjnej średniej kadrze. W rzeczywistości ta praca e-mailowa konkuruje z nim o jej czas. Ale mężczyźni doskonale zdają sobie sprawę, że kobiety MYŚLĄ, że sukces zawodowy jest atrakcyjny... ponieważ jest atrakcyjny dla kobiet. A kobiety, które są znacznie bardziej współczujące niż mężczyźni, ale znacznie mniej empatyczne, często mają trudności ze zrozumieniem, jak różne są mózgi i motywacje mężczyzn. Dlatego kobieta z wysoką pensją, imponującym tytułem zawodowym lub eleganckim dyplomem pomyśli, że jest bardziej wartościowa w związku z powodu tych rzeczy. A zatem jej oczekiwania będą wyższe, ale to, co ma do zaoferowania w zamian, nie będzie. W rzeczywistości często będzie to znacznie mniej. I, tak jak kobiety są strażniczkami seksu, mężczyźni są strażnikami związków. Mężczyzna oblicza, z intensywną ilością myśli i przewidywań, jak będzie wyglądało jego życie, jeśli pozwoli jej zostawić szczoteczkę do zębów i kilka zapasowych ubrań w swoim mieszkaniu. Nie ma w tym arkuszy kalkulacyjnych, ale mogłyby być. Odkrycie, że kobieta ma elegancki dyplom, karierę o wysokim statusie, niezależnie od tego, czy przynosi wyższe wynagrodzenie, czy nie, lub inny społecznie ceniony certyfikat, powoduje nagłą zmianę w tych obliczeniach. A ponieważ empatia jest często czymś, z czym kobiety mają trudności, może być bardzo trudno dla nich zinterpretować nagłą zmianę w całkowity brak zainteresowania. A "jestem zbyt atrakcyjna" to bardziej ego-flaterująca wiara niż "nie jestem dobrym kandydatem do związku". W ciągu mojego życia, spędzając czas z inteligentnymi i finansowo udanymi kobietami, słyszałem wiele z nich narzekać na brak akceptowalnego i zainteresowanego partnera. Niezawodnie, jedną rzeczą, którą każda narzekająca miała wspólną, było to, że była znacznie lepsza w mówieniu niż w słuchaniu. Zawsze była gotowa wyjaśnić, w dużej mierze, co mężczyźni źle rozumieją i czego nie rozumieją, ale była dość oporna na to, by usłyszeć, jakiekolwiek delikatne i dyplomatyczne uwagi na temat rzeczy, których mogła nie rozumieć o mężczyznach. To jest, oczywiście, samonakładająca się stronniczość selekcyjna. Kobiety, które potrafią słuchać mężczyzn o tym, czego mężczyźni chcą i jak mężczyźni postrzegają świat, zazwyczaj nie kończą na narzekaniu na swoje nieudane związki i ogólny brak zainteresowania ze strony mężczyzn. Kobiety, które są dobre w empatii i dbają o to, czego chcą mężczyźni, nie mają żadnych problemów ze znalezieniem mężczyzn, którzy je lubią i są gotowi się zaangażować. Kobiety, które narzekają na to, jak ich obecność onieśmiela mężczyzn, są z definicji złymi partnerkami w związku, co mężczyźni łatwo dostrzegają. W końcu, kto chce żony, która go nie rozumie, nie słucha, gdy próbuje wyjaśnić, i obwinia swoje niedociągnięcia o niego? ...