25 lat jako planista. Ta sprawa wciąż mnie prześladuje. Nowy klient: 64 lata. Współzałożyciel firmy logistycznej. Biegacz maratoński. Wyglądał na 50. Jego partnerzy znaleźli kupca. 45 milionów dolarów za firmę. Jego udział: 15 milionów dolarów. Zamknięcie transakcji w styczniu. To był październik. Ja: "Twoja umowa kupna-sprzedaży jest nieaktualna. Zaktualizuj ją TERAZ, zanim ta sprzedaż się zamknie." On: "Po co wydawać pieniądze na dokumenty, które nie będą miały znaczenia za 90 dni?" Ja: "Bo jeśli coś się stanie, ta stara umowa kontroluje wszystko." On: "Biegam 50 mil tygodniowo. Będzie dobrze." Trzy tygodnie później. Ogromny zawał serca na siłowni. Nie żył w wieku 64 lat. Stara umowa kupna-sprzedaży weszła w życie. Wartość firmy oszacowano na 9 milionów dolarów. Jego majątek otrzymał 3 miliony dolarów. Kupujący nadal zapłacił 45 milionów dolarów. Jego partnerzy skorzystali z umowy kupna-sprzedaży przed sprzedażą i podzielili się 42 milionami....