Nowojorczycy zaakceptowali "zamrożenie czynszu" bez mrugnięcia okiem. Ale wyobraź sobie, że wziąłeś całe mięso w mieście i włożyłeś je do zamrażarki. Czy chciałbyś je zjeść 20 lat później? A może nawet 10? Czy chciałbyś to posiadać? Zamrożenie czynszu = powolne niszczenie mieszkań