Jakoś to, że dowiedziałem się, ile osób jest zatrudnionych na pełny etat, aby utrzymać Most Golden Gate, zmieniło coś we mnie w moim zrozumieniu entropijnej siły, z którą cywilizacja musi nieustannie walczyć. Przed tym momentem myślałem — nie zastosowałem prawdziwej świadomej myśli — że po prostu budujesz budynek lub cokolwiek innego i potem po prostu... masz to. Po tym zrozumiałem, że wszystko jest nieustannie na krawędzi utraty.