Ciągle widzę, jak kreatywność jest uprzedmiotowiona, mimo że większość jest przeciętna. Nie mam nic przeciwko, każdy zaczyna od czegoś. Wszyscy jednak wpadają w tę samą pułapkę, czyli brak skupienia. Przerabiają jedną rzecz na milion. Gubią sens. Wizja jest rozproszona. Skup się, a zajdziesz dalej.