NOWOŚCI W PIRACKICH PRZEWODACH: Kultura dawania napiwków stała się szalona. Dzisiejsze systemy punktów sprzedaży proszą o napiwki po prawie każdej transakcji, a prośby pojawiają się nie tylko w kawiarniach, ale także w nietypowych miejscach, takich jak biura medyczne, a nawet kioski samoobsługowe na lotniskach (komu właściwie dajemy napiwek? Samolotowi?). Jak się okazuje, podobnie jak wiele złych rzeczy, napiwki pochodzą z Europy. Arystokraci płacili sługom dodatkowo, aby ich uszczęśliwić… a po wojnie secesyjnej zaimportowaliśmy tę praktykę do Ameryki. Potem Square, które wprowadziło te infamne ekrany napiwkowe iPada w 2013 roku, dało każdemu biznesowi na Ziemi moc wywierania presji na klientów z „tylko szybkim pytaniem” (zobacz: czy możesz nam dać więcej pieniędzy?). W 1897 roku New York Times porównał napiwki do „złych owadów i chwastów”, a na początku XX wieku sześć stanów zakazało tej praktyki. Dziś? Nie możesz nigdzie pójść, nie będąc proszonym o napiwek. Może czas porzucić ten nieamerykański import europejskiej arystokracji. @whosknave przeprowadza cię przez historię napiwków, zanim zaproponuje jedno ze swoich: po prostu powiedz nie iPadom. Pełny artykuł w wątku 👇