Więc profesor jasno daje do zrozumienia, że jesteś bezpieczny. Nic złego nie może się zdarzyć. A ty jesteś zdenerwowany, ponieważ (sprawdza notatki) powinien magicznie zajrzeć do twojej zupy i wiedzieć, że nie oskarżysz go fałszywie? Uwaga: kiedy byłem profesorem (na SMU), moje biuro miało szklany front, więc nie musiałem się martwić.