Nieskończony wyścig szczurów o więcej pieniędzy jest tak wyczerpujący. Naprawdę nigdy nie jest wystarczająco i muszę pogodzić się z faktem, że jeśli stracę wszystko, nic się nie zmieni. Zawsze wydaje się, że „gdy tylko osiągnę pewien punkt, życie będzie łatwiejsze.” Nie, kurwa, nie będzie. Rzeczy stają się tylko trudniejsze, kupujesz więcej rzeczy, masz więcej rachunków do zapłacenia, musisz płacić więcej podatków, a cykl się powtarza, teraz musisz zarabiać więcej pieniędzy. Więcej pieniędzy, więcej problemów to prawdziwa sprawa. Naprawdę mam nadzieję, że to, co mówi Elon Musk i inni o tym owocnym świecie dzięki AI i robotyce, jest prawdą, ale mam przeczucie, że tylko pogorszy to problem dla większości ludzi. Zależni od technologii i urządzeń, podczas gdy waluta nadal umiera, a ceny wciąż rosną. Zarobiłem wystarczająco dużo pieniędzy, aby robić niesamowite rzeczy w tym ostatnim cyklu, ale naprawdę nigdy nie jest wystarczająco. Nie jestem nawet chciwą osobą, oszczędzam dużo pieniędzy, daję na kościół, mam najemcę wynajmującego ode mnie dom, który ledwo płaci, podczas gdy same letnie podatki w moim wynajmie pochłaniają połowę czynszu rocznie. Może być tak kuszące, aby po prostu powiedzieć, że mam to gdzieś i żyć gdzieś bardzo tanio, ale po co? Jedynym rozwiązaniem jest po prostu zarabiać więcej pieniędzy, ale to jest tak wyczerpujące. Ach, chyba po prostu pójdę spać i zrobię to wszystko jutro.