Nie musisz tam siedzieć i próbować zdecydować, czy 12 000 osób zamordowanych w Iranie przez reżim jest dokładne, czy nie. Wszystko, co musisz wiedzieć, to to, że sam reżim przyznał się do zabicia tysięcy — czego nigdy wcześniej nie przyznali się w tak krótkim czasie. I to jest fakt historyczny, że zawsze zaniżają liczby. Zawsze. Więc jeśli nadal chcesz angażować się w zaprzeczanie zbrodniom po tym, jak sam reżim się do nich przyznał; po tym, jak transmitowali obrazy w telewizji państwowej mówiąc, że zmarli to „zwykli Irańczycy” (a nie agenci Mossadu, jak zwykle twierdzą); po tym, jak kazali rodzicom trzymać swoich synów i córki w domu — to po prostu jesteś okropną osobą, która nienawidzi Stanów Zjednoczonych i Izraela tak bardzo, że zaciemnia to twoje osądy i prowadzi do krzywdzenia Irańczyków, którzy walczą o swoją wolność. Irańczyków, którzy nigdy nie spotkali agenta Mossadu ani oficera wywiadu. Irańczyków, którzy nigdy nie komunikowali się z agentem CIA ani oficerem. Ludzi, którzy po prostu mieli dość życia pod duszącym rządami reżimu i próbowali coś z tym zrobić. I żeby było jasne, nie obchodzi mnie, że nienawidzisz Stanów Zjednoczonych i Izraela — ale obchodzi mnie, że pozwalasz, aby ta nienawiść zaciemniała twoje osądy w tej sprawie. I konsekwentnie opowiadałem się przeciwko interwencji militarnej w Iranie. Jestem antymonarchistą i nigdy nie angażowałem się w zaprzeczanie zbrodniom. Więc jeśli jesteś jedną z osób, które tam siedzą i kpią z morderstw Irańczyków przez reżim, lub próbują wymyślać wymówki, dlaczego to się stało, nie możesz używać żadnej z tych rzeczy przeciwko mnie, aby umniejszyć to, co ci mówię.