Jeśli marnujesz swoje życie na kłótnie o politykę w internecie… Zamiast poświęcać tę cenną energię na poprawę własnych okoliczności. To w zasadzie przekazujesz swoje szczęście komuś innemu. Kto prawdopodobnie nie może (lub prawdopodobnie nie zechce) zrobić nic, aby Ci pomóc. Wydaje się oczywiste.