Dziwna choroba psychiczna, którą osobiście mam. Kiedy coś staje się komfortowe. Staję się bardzo niespokojny. Więc kiedy wszystko idzie dobrze i staje się spokojne. Naturalnie to wypycham i biorę na siebie więcej (pracy itd.), aż znów stanie się chaotyczne i stresujące. A potem zmusza cię to do naprawienia tego i przywrócenia wszystkiego do spokoju. Ale wtedy cykl po prostu się powtarza. Spokój -> ból/chaos -> spokój -> ból/chaos 🔄