Będą różne modele i narzędzia dla różnych części procesu twórczego. Rozwój estetyczny wymaga innego interfejsu i doświadczenia niż edytowanie, tak jak uchwycisz coś aparatem, ale edytujesz w edytorze. To dobra rzecz. Skupienie prowadzi do dobrych produktów. Midjourney to jedyny model, który naprawdę pozwala rozwijać, kształtować i formować nowe estetyki. Całe doświadczenie jest wokół tego zbudowane. Czy to najlepszy edytor? Nawet nie blisko. Ale to w porządku, bo możesz użyć innego modelu, takiego jak nano, który jest w tym wyspecjalizowany. Twórcy kochają narzędzia. Daj mi więcej narzędzi. Pozwól mi bawić się czymś, co naprawdę dobrze robi dziwne artefakty niszowe, ale dosłownie nie potrafi nic innego. Czy przyszłość z jednym modelem, który rządzi wszystkimi, to coś, czego chcesz? Brak opcji twórczych, brak wyboru w doświadczeniu?