Naprawdę mnie to irytuje, że kiedy ktoś mówi "terapia", to w dzisiejszych czasach najprawdopodobniej ma na myśli te ~fałszywe rzeczy z BetterHelp, które mają na celu jedynie potwierdzenie. Może zawsze było to aspiracyjne, ale czuję, że pomysł, że można tam zagłębić się i naprawdę wyciąć demony, po prostu umarł w pewnym momencie.