Skrypt Pythona wyciągnął 325 tys. dolarów z tej samej luki cenowej w kółko. Pojawia się co kilka sekund. Ten bot łapie to pierwszy. Znalazłem distinct-baguette ukryte w rankingu. Inny bot kryptowalutowy pracujący w 15-minutowych oknach. Prawie zamknąłem kartę. Potem zobaczyłem wskaźnik wygranych. 80%. To mało jak na zyskowny bot. Zbyt mało. Coś było nie tak. Okazało się, że źle na to patrzyłem. → Konto: Ten bot niczego nie przewiduje. Nie obchodzi go, czy BTC rośnie, czy spada. Nie czyta wykresów. Nie czasuje wejść. Obserwuje tylko jedną rzecz: ceny, które się nie zgadzają. Brzmi dziwnie, dopóki nie zobaczysz sztuczki. 15-minutowe okna Polymarket mają dwie strony. TAK i NIE. Jedna z nich zawsze płaci 1 dolar. Więc TAK + NIE powinno zawsze równać się 1 dolar. To po prostu matematyka. Ale gdy rynki poruszają się szybko, ceny się ślizgają. TAK za 48 centów. NIE za 49 centów. Razem: 97 centów. Bot to widzi. Kupuje obie strony. Czeka. Rynek zamyka się. Jedna strona płaci 1 dolar. Wydał 97 centów. Zachowuje różnicę 3 centów. Nie ma znaczenia, kto wygra. Skrypt sprawdza Polymarket co kilka sekund. BTC. SOL. XRP. Cokolwiek z wolumenem. W momencie, gdy ceny spadną poniżej 99 centów łącznie, uruchamia się. Trzy centy za transakcję. Powtarzaj to dziesiątki tysięcy razy. Tak zdobywasz 325 tys. dolarów. Wskaźnik wygranych na poziomie 80% w końcu miał sens. Nie próbuje wybierać zwycięzców. Zamyka zysk, zanim zakład się rozwiąże. Wszyscy inni stawiają na wyniki. ...