To jest po prostu bezsensowne. Chiny, Japonia, Indie, cały świat arabski, Koree, Ameryka Łacińska, Indonezja, Zachodnia Afryka i wszyscy biali ludzie z drugiego świata nadal by istnieli. Dynamika wielkich mocarstw byłaby dość podobna do tego, co widziałeś, gdy północno-zachodnia Europa była wikingowską dziurą. Tempo rozwoju technologicznego poważnie by spowolniło, ale obecny poziom technologii byłby dość łatwy do utrzymania. Co?