Clipping wyprzedza tradycyjne marketing influencerów z prostego powodu: ryzyko się zmieniło. Uwaga nie jest już płacona z góry. Jest zdobywana po fakcie. W klasycznych umowach: marki ponoszą ryzyko, twórcy otrzymują gwarantowane wynagrodzenie. W modelach clipping + info-fi: twórcy inwestują wysiłek z góry (bez obietnic), marki płacą tylko za rzeczywiste wyniki. Dlatego jest to tańsze, bardziej zharmonizowane i znacznie skuteczniejsze dla wzrostu. - @sharbel