Właśnie wyszedłem z firmy i wziąłem taksówkę, gdzie spotkałem starszego kierowcę z siwymi włosami. Gdy tylko wsiadłem do samochodu, niechcący nacisnął przycisk „dotarłem”. Cały czas przepraszał w kantonezie i upierał się, że odda mi pieniądze w gotówce za potrąconą kwotę. Ja szybko powiedziałem, że nie trzeba, wręcz poczułem się trochę niezręcznie. Ale zawsze byłem ciekawy, dlaczego w Hongkongu, Seulu i Tokio wielu kierowców taksówek to starsi panowie z siwymi włosami?