W żaden sposób nie skłonisz mnie do pesymistycznych postów w tych warunkach rynkowych. (Czasami dla żartu to zabawne) Zbyt wiele "ludzi" tutaj projektuje swoje własne ograniczenia na innych, jak zaklęcia z desperacji i radzenia sobie. Życie nie jest sprawiedliwe, przyzwyczaj się do tego; całe twoje cierpienie albo czyni cię odpornym, albo cię łamie. Dobra wiadomość jest taka, że cierpienie to ludzka kondycja i wszyscy tego doświadczamy. Różnica polega na tym, że niektórzy z nas patrzą głęboko w otchłań i odbijają światło, zamiast być przez nią pochłoniętymi. Nie daj się zwieść słabym umysłowo pesymistom. Wyżej
2,38K