Obserwując, jak grupa tradcathów atakuje zamężną matkę dużej rodziny za to, że odeszła, ponieważ była zmęczona posiadaniem miliona dzieci, jednocześnie pracując, jeżdżąc godzinami na TLM-y i znosząc męża, który musiał "naprawdę to poczuć", aby pracować... rozumiesz, dlaczego pojawia się feminizm.