Trump jest miliarderem i prezydentem Stanów Zjednoczonych, a mimo to jest całkowicie niewolnikiem swoich darczyńców.
Nie jest wolnym człowiekiem. Nawet nie brzmi już silnie. Brzmi jak złamany człowiek i wykastrowana marionetka.
To smutne, żeby to oglądać. Sprzedał swoich ludzi i swoją duszę.
Myślałem, że Dan Bongino wyjdzie z głębokiego państwa, mówiąc twardo o głębokim państwie.
Nie miałem pojęcia, że zamiast tego ogłosi wojnę obywatelom USA, którzy prowadzą uczciwe dziennikarstwo i słusznie chcą pociągnąć polityków do odpowiedzialności za pomocą platformy, którą zbudowali.
Tak zło.