Ta osoba nie postawiła stopy w Iranie od 1978 roku. Twierdzi, że odziedziczył jakiś tytul monarszy przy narodzinach i spędził ostatnie kilka dziesięcioleci jako lobbysta na rzecz zmiany reżimu, mieszkając w Stanach Zjednoczonych. Więc: idealny kandydat do "dyplomacji" z Steve'em Witkoffem i Jaredem Kushnerem