Jestem standardowym libertarianinem w prawie wszystkich aspektach (opodatkowanie to kradzież, znieść wszystkie świadczenia socjalne itd). Największa różnica polega na tym, że dostrzegam prawdę o różnicach międzyludzkich i staram się pogodzić tę ideologię z tym. To wydaje się sprawiać, że wielu libertarian traci panowanie nad sobą. Dlaczego?
Moim zdaniem to sposób na rozwiązanie dysonansu poznawczego, a nie na ponowne rozważenie przeszłych przekonań, ale to również wydaje się protekcjonalne, więc jestem otwarty na inne wyjaśnienia.
71