Użytkownicy i giełdy są z natury w konflikcie, rynek finansowy to przecież 80/20, jeśli 80% ludzi zarabia, nikt nie będzie krytykował giełdy, wszyscy będą chwalić, ale czy to możliwe? Dlatego po prostu w dobrych czasach jest mniej krytyków, a w złych czasach więcej.