Inna szczególna bolączka to sytuacja, gdy jesteś w miejscu z degustacyjnym menu w fine dining i z pierwszych kilku dań zaczynasz zdawać sobie sprawę, że ludzie, z którymi jesz, nie mają pojęcia o jedzeniu, winie i sztuce, która się z tym wiąże, i są tylko NPC-ami przyciągniętymi przez metkę cenową.
roon
roon22 lis, 11:09
specjalnym bólem jest to, gdy jesteś w miejscu z degustacyjnym menu w fine dining i z pierwszych kilku dań zaczynasz zdawać sobie sprawę, że to średnie. teraz utknąłeś w michelinowym więzieniu na kilka godzin
Jedną z wielkich radości w moim życiu jest wspólne jedzenie z moją najlepszą przyjaciółką od 28 lat, która była byłym cukiernikiem i sommelierem w restauracji z gwiazdką Michelin. Mogłabym słuchać jej godzinami, jak opowiada o jedzeniu, winie, jak to jest robione, dlaczego rzeczy działają lub nie. Absolutnie fascynujące.
8,49K