Queens: Zjazd z JFK Expressway na N Boundary Road, jak wszyscy wiedzą, Nowy Jork został wczoraj dotknięty ogromną burzą. I po raz kolejny lotnisko JFK zamieniło się w strefę katastrofy. Pasażerowie przybyli do tzw. „stolicy świata”, tylko po to, by brodzić w wodzie po kolana, trzymając bagaż nad głowami jak ocalałe osoby z wraku statku. Miliony są inwestowane w infrastrukturę, a jednak każdy intensywny deszcz zamienia najbardziej ruchliwe lotnisko w Ameryce w bagno. To nie jest pogoda, to zaniedbanie. Globalne miasto działające na kruchych fundamentach.